Płynna kooperacja
Ruch i crafting reagują od ręki, nawet gdy cała ekipa jest online.
Kooperacyjna wyprawa zasługuje na bazę, która nie znika po wylogowaniu – Draco trzyma wiatr w plecy.
WindRose łączy eksplorację z przytulnym, ale głębokim przetrwaniem. Serwer utrzymuje wspólny świat między wyprawami, więc historia leci dalej, nawet gdy życie przyspiesza.
Ruch i crafting reagują od ręki, nawet gdy cała ekipa jest online.
Bazy i postęp przetrwają między sesjami dzięki zaplanowanym save’om.
Małe drużyny płacą za małe tiery; drabinka rośnie razem z Wami.
Aktualizacje i ustawienia wchodzą bez rozwalania Waszego rytuału zapisu.
Fragmenty hostingu, od których zależy, czy start będzie fajny.
Ruch i crafting reagują od ręki, nawet gdy cała ekipa jest online.
Tempo ustala mała ekipa; drabinka tierów rośnie razem z Wami.
Bazy i postęp przetrwają między sesjami dzięki zaplanowanym save’om.
Dziwactwa z logów dostajesz wytłumaczone przed kolejnym wieczorem gry, nie w jego trakcie.
Wszyscy wracają do tego samego żywego świata, a nie do świeżego save’a co tydzień.
Dłuższe podróże kończą się automatyczną kopią, a nie zgubionym bagażem.
Zacznijcie mało; drabinka czeka, aż do stołu siądą nowi kumple.
Dziwactwa w logach dostajesz wytłumaczone przed kolejnym wieczorem gry.
Tak – błyszczy w ekipach, a najniższe tiery są wymiarowane dokładnie pod to.
Tak – persystencja to cały punkt; kopie dopasowują się do Waszych żywotów, nie odwrotnie.
Aktualizacje wchodzą bezpiecznie, a zawartość społeczności idzie tym samym torem co w innych grach.
Prywatna beta: wysyłacie zgłoszenie, wybieracie tier, a pierwszą sesję ogarniamy razem.
Zarezerwuj tier w prywatnej becie i pozwól wiatrowi robić resztę.